Genialny początek września

Wakacje się skończyły, podczas kiedy dzieci zanoszą się płaczem, że muszą wracać do szkoły, my zanosimy się totalną radością po wyśmienitych wynikach naszych zawodników. Ostatni weekend to jeden z lepszych w naszym wykonaniu w tym roku, zacznijmy jednak od początku…

14142050_10201988595472112_651436329938979689_n

Cała drużyna gotowa do walki

W sobotę 3.09 nasza szosowa ekipa, w licznym składzie, stanęła na starcie znanego i lubianego wyścigu Tatry Tour w Starym Smokovcu na Słowacji, tradycyjnie wybraliśmy krótszy dystans, a naszym celem było tylko zwycięstwo.

14212765_10201988593632066_1534998570946009675_n

Nastroje przed wyścigiem były doskonałe

Nasze wyróżniające się barwy tego dnia prezentowali: Agnieszka Rola i Kasia Celewicz wśród kobiet oraz Mikołaj Szewczyk, Rafał Jonik, Dawid Łabno, Łukasz Pawłoski i Mariusz Hopek wśród mężczyzn.
Od samego początku byliśmy bardzo widoczni i rozdawaliśmy karty w czołowej grupie, gdzie do samego finiszu jechał Mikołaj, Rafał oraz Dawid. Trochę dalej wspólnie kręciła reszta naszych zawodników.

14212786_10201988593552064_136297175385670189_n

Od startu byliśmy widoczni w całym wyścigu

Ostatecznie, po doskonałym rozegraniu finałowych kilometrów Mikołaj Szewczyk finiszował jako 2 zawodnik OPEN !!, przegrywając pierwsze miejsce i 0,5 sekundy. Wśród Pań niepokonana tego dnia była Agnieszka Rola – zajmując 1 miejsce OPEN !!, nasza zawodniczka potwierdziła doskonałą dyspozycję. Tutaj trzeba podkreślić doskonałą jazdę drużynową, co przerodziło się na ostateczny sukces naszego duetu. Jeśli chodzi o miejsca zajęte przez resztę naszych zawodników, to Rafał Jonik był 5 w kategorii, 8 OPEN, Dawid Łabno – 6 kat, 9 OPEN, Łukasz Pawłoski 19 w kat., Mariusz Hopek – 14 kat., Kasia Celewicz – 5 kat.

Gościnnie na szosie wystąpił również przedstawiciel naszego sponsora – lodów KoralPiotr Górka, który na co dzień startuje w triathlonie. Piotr po aktywnej jeździe zajął bardzo dobre – 8 miejsce w swojej kategorii oraz 13 OPEN.

Posłuchajmy co mają do powiedzenia nasi bohaterowie:

Mikołaj:

Bardzo mocno szykowałem się na ten start, po średnim sezonie z uwagi na problemy zdrowotne, wszystkie siły rzuciłem właśnie na Tatry Tour, mając nadzieję na dobry rezultat. Noga była dobra, trasa dla mnie wymarzona, pozostawało liczyć na odrobinę szczęścia i zmysł taktyczny. Przez cały wyścig jechałem mądrze i skutecznie wraz z Rafałem i Dawidem w pierwszej grupie. Tym razem nie było żadnych kłopotów ze skurczami i mogłem pokazać co potrafię na finiszowych kilometrach. Nie kalkulowałem, w Starym Smokovcu poszedłem “w trupa” urywając się rywalom i goniąc uciekającą trójkę zawodników. Dwóch udało się wyprzedzić, na trzeciego zabrakło kilkudziesięciu metrów. Metę mijam jako 2 zawodnik OPEN i jestem mega zadowolony !

14233062_10201988595352109_1858894635464995987_n

Po walce pełnej emocji Miki zajmuje 2 miejsce OPEN!!

Agnieszka:

Tatry Tour- bardzo szybki wyścig. Ciekawa trasa z równymi długimi podjazdami i bardzo szybkimi zjazdami. W tym roku poprawiłam wynik i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Wszystkim polecam wyścigi u naszych południowych sąsiadów .

14232416_10201988595312108_7191578588950172461_n

Szczęśliwa Agnieszka na 1 miejscu OPEN!!

Dawid:

Wyścig bardzo przyjemny, trochę płaskiego, trochę hopek, od samego startu starałem się być z przodu. Na podjazdach grupa się podzieliła, dwa razy czułem że odchodzę na drugi krąg, ostatecznie udało się utrzymać w czołowej, chyba 11 osobowej, grupie. Przed ostatnim podjazdem czułem że nogi już nie pozwolą wiele wywalczyć, całe szczęście w tej grupie było nas trzech różowych więc komuś musiało się udać 🙂 Gratulacje Mikołaj.

Tydzień wcześniej, 27.08.2016r, Mateusz Jarzębowski wybrał się na Mistrzostwa województwa Świętokrzyskiego na zawody z cyklu Family Cup do Kielc, które wygrał.

„Mistrzostwa Woj. Świętokrzyskiego family cup miały być dla mnie treningiem i rekonesansem trasy przed zbliżającymi się mistrzostwami Polski family cup. Runda nie do końca taka sama ale największy i najważniejszy podjazd wjeżdżaliśmy 4 razy. Wyścig ułożył się dla mnie bardzo dobrze. Od startu ucieczka z lokalnym zawodnikiem i sprawdzanie trasy i nawzajem swoich możliwości. Na 3 okrążeniu dołożyłem do pieca na podjeździe i udało się oderwać. Po półtora okrążenia samotnej jazdy na czele ze sporą przewagą minąłem linię mety.”

Była to jednak tylko przystawka do tego, co wydarzyło się 3 września, bowiem Mateusz pojechał ponownie do Kielc, tym razem na finał cyklu Family Cup, gdzie zajął 2 miejsce w kategorii U-23 i zdobył tytuł vice-mistrza Polski Amatorów w tej kategorii.

„W sobotę wybrałem się do Kielc na Mistrzostwa Polski xc family cup. Startowałem już 5 raz na tych mistrzostwach i zawsze zajmowałem miejsca miedzy 6 a 11. Do wyścigu bylem bardzo mocno zmotywowany i przygotowywałem się do niego bezpośrednio przez 2 tygodnie. Bardzo zależało mi by pojechać ten wyścig na 100% i po cichu marzyłem o podium. Wyścig ułożył się bardzo dobrze. Od startu mocne tempo i jazda w trupa. Cały wyścig sukcesywnie powiększałem przewagę nad 3 zawodnikiem i traciłem po ok 5 sekund na okrążeniu do pierwszego zawodnika. Na metę wjechałem na 2 pozycji z czego jestem bardzo zadowolony.”

14199147_1255354197848547_7551491518623669062_n

Mateusz na vice-Mistrz Polski Family Cup w kategorii U-23

4 września w niedzielę Karolina i Mateusz wybrali się do Buczka przy Brzezinach na finał cyklu MTB Brzeziny. Karolina zajęła 2 miejsce open i w kategorii na dystansie mega (50 km), a Mateusz 1 miejsce open i w kategorii na dystansie fun (25 km). Dodatkowo nasi zawodnicy zostali nagrodzeni w klasyfikacji generalnej MTB Brzeziny wygrywając OPEN Karolina na Mega a Mateusz na dystansie Fun. Warto wspomnieć, że Rafał zajął 10 miejsce w klasyfikacji generalnej na dystansie mega, mimo opuszczenia ostatniego wyścigu.
Mateusz

Wyścig w buczku oceniam dobrze. Nogi mimo iż mocno nadszarpnięte dzień wcześniej pracowały przyzwoicie. Trasa bardzo szybka i płaska nie była super przyjemna ale liczy się wynik. Wygrywam wyścig w open i kategorii na dystansie fun. Dodatkowo moim łupem pada klasyfikacja generalna całego cyklu na tym dystansie. To moja pierwsza generalka wygrana w życiu.

14206118_1402828059734098_1298356838753515764_o

Mateusz wygrywa open wyścigu na dystansie fun- foto (c) Magdalena Wójcik Photography

Karolina

Wyścig w Buczku był kolejnym wyścigowym przystankiem w tym sezonie, trasa szybka z niewielką ilością podjazdów na ok 50 km wyszło mi ponad 500 m przewyższenia. Trasa była prowadzona po 2 pętlach ok 25 km, pierwsze kółko jechałam w grupie natomiast na następnym oderwałam się od swojej grupy i już sama pokonywałam kolejne kilometry do mety. Wyścig uważam za udany a nagrody otrzymane po wyścigu były najsmaczniejszymi z możliwych. Na pewno za rok tam wrócę

14257587_1402843263065911_1691538145964898014_o

Karolina na 2 stopniu podium open na dystansie mega- foto (c) Magdalena Wójcik Photography

Jak widać był to doskonały weekend w naszym wykonaniu, kolejne bardzo wartościowe rezultaty podbudowały nasze ego i zadowoliły naszych kibiców. Trzymajcie kciuki dalej, bo sezon jeszcze trwa i nie powiedzieliśmy ostatniego słowa.

Comments are closed.