Majówka 2017

No cześć :)

No cześć 🙂

Od czego by tu zacząć… Podczas tegorocznej Majówki wyścigi w kalendarzu amatorskim wyrosły jak grzyby po deszczu. To porównanie wydaje się być tym bardziej na czasie, że pogoda za oknem bardziej przypomina jesień i nawet Zubilewicz nie bardzo kuma co się dzieje w pogodzie w tym roku 😉

Mocna jazda Rafała zaowocuje podium

Mocna jazda Rafała zaowocuje podium

Karuzela zaczęła się kręcić 29 kwietnia, kiedy to nasza ekipa MTB wzięła udział w błotnym wyścigu Cisowianka Mazovia Maraton w Łodzi.
Rafał zajął doskonałe 5 miejsce Open i 1 w kat. na dystansie mega a Karolina zajęła 2 miejsce Open i 1 w kat. na dystansie fit

Wygrana Karoliny :)

Wygrana Karoliny 🙂

Podczas kiedy nasi zawodnicy zdejmowali kolejne warstwy błota aby dobrze wyglądać na podium, niedaleko, bo w Zduńskiej Woli nasz szosowy klasykowiec – Łukasz Pawłoski walczył na trasie Gatta Prestige Race w Zduńskiej Woli z cyklu Road Maraton, zajmując 17 miejsce Open i 8 miejsce a swojej kategorii wiekowej.

 

Radosna ekipa

Radosna ekipa

Trzeba przyznać, że już pierwszy dzień pobudził apetyty nasze oraz kibiców. Kolejne rozdanie to już znany i ceniony w szosowym światku Klasyk Beskidzki, gdzie co roku na starcie pojawiają się najgłośniejsze nazwiska amatorskiej szosy w Polsce. Po zaciętej walce najlepiej wypadł Adrian zajmując 59 miejsce Open i 5 w kat. Pozostali nasi reprezentanci zajmowali zajmowali następujące miejsca, Piotr 216 open 50 kat, Agnieszka 229 Open 7 kat, Mariusz 230 Open 16 kat, Dominika 253 Open 8 kat.

Adrian podczas finałowego podjazdu

Adrian podczas finałowego podjazdu

Tego samego dnia część z nas walczyła również na szosie, ale jednak w bardziej płaskiej odsłonie, czyli w Nałęczowie, podczas Cisowianka Road Tour. Tutaj na dobre tory wrócił Łukasz, który ostatecznie był 10 w kategorii, Rafał niestety nie ukończył zawodów.

Zmęczony Łukaszek w Nałęczowie ;)

Zmęczony Łukaszek w Nałęczowie 😉

Kolejny odcinek tegorocznej Majówki to już 3 maj i Janów Lubelski, czyli kolejna odsłona cyklu Cisowianka Road Tour. Trzeba przyznać, że wyścig ten przypadł naszym zawodnikom do gustu i zgodnie zajmowaliśmy miejsca na podium tego wyścigu. Agnieszka zajęła 3 miejsce open i 3 w kat, Adrian po raz kolejny pokazał moc zdobywając 3 miejsce open i 2 w kat a Piotrek po ambitnej walce zajął 52 miejsce open i 10 kat.

Adrian na drugim stopniu podium

Adrian na drugim stopniu podium

Jak rozpoczęliśmy, tak też chcieliśmy zakończyć i można spokojnie stwierdzić, że to się udało. Jako miejsce akcji naszego epilogu wybraliśmy okolice Góry Św. Anny pod Opolem, gdzie miejsce miał ceniony już, klasyk z cyklu Road Maraton. Piękne okolice przeważyły nad kiepskimi warunkami pogodowymi, a dobra forma naszych zawodników zaowocowała kilkoma miejscami na podium.
Na dystansie 80km wystartował nasz rodzyneczek Łukasz zajmując 79 Open i 30 w kat. Pozostali nasi zawodnicy startowali na dystansie 54km i tam też po raz kolejny świetny wyścig pojechał Adrian zajmując 2 miejsce Open i 2 w kat. Dominika również stanęła na podium będąc 11 Open i 2 w kat. Agnieszka niestety zaliczyła defekt i nie ukończyła rywalizacji. 

I w końcu meta tego długiego weekendu

I w końcu meta tego długiego weekendu

Jak widać to był dobry czas dla BodyiCoach Cycling Team, pokazaliśmy że w tym roku będziemy się liczyć w amatorskim peletonie. Dodamy tylko, że niektórzy z nas jeszcze nie zaczęli startować, ale spokojnie szlifują formę na treningach, więc już wkrótce zaatakujemy pełną parą 😉

Do zobaczenia wkrótce :)

Do zobaczenia wkrótce 🙂

Comments are closed.